o mnie

„Oby wszystkie istoty, wszędzie, były szczęśliwe i wolne, niech myśli, słowa i działania mojego życia w jakiś sposób przyczyniają się do tego szczęścia i do tej wolności dla wszystkich.”

Od wczesnych lat młodzieńczych aktywnie szukałam czegoś, co dałoby mi trwałe szczęście i co pozwoliłoby mi promieniować tym szczęściem na innych. 

Czytałam literaturę pedagogiczną i psychologiczną, uczestniczyłam w warsztatach, szkoleniach, wykładach pogłębiających moją  wiedzę z zakresu pomagania i wspierania ludzi w rozwoju. Aktywnie, jako wolontariusz przez ponad 20 lat pomagałam w opiece, pielęgnacji i rehabilitacji ludzi niepełnosprawnych. Zajmowałam się też pomocą osobom wykluczonym, dzieciom i młodzieży z rodzin dysfunkcyjnych, oraz przebywających w domu dziecka, osobom starszym, osobom chorym i bezdomnym.

Ukończyłam studia magisterskie na kierunku: pedagogika opiekuńczo-wychowawcza, a następnie podyplomowe na kierunkach: oligofrenopedagogika, oraz edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna. Uczestniczyłam w wielu szkoleniach, kursach, warsztatach, wykładach, panelach dyskusyjnych – dotyczących pomocy i wsparcia. Przez 7 lat pracowałam w szkole jako pedagog, nauczyciel, wychowawca, opiekun świetlicy szkolnej i oligofrenopedagog.

Zarówno w moich działaniach na rzecz innym, jak i w spotkaniach z przyjaciółmi jedną z moich ulubionych form kontaktu z drugim człowiekiem było masowanie. Już jako nastolatka zauważyłam, że ma ono wiele skutków zdrowotnych i uspakajających.

W 2011 roku, po prawie 20 latach amatorskiego masowania i pobierania nauk prywatnych u masażystów, fizjoterapeutów i bioenergoterapeutów, ukończyłam kurs masażu i zaczęłam wykonywać go zawodowo.

Po wieloletnich poszukiwaniach, na studiach podyplomowych, spotkałam kogoś, kto absolutnie mnie zachwycił swoim poziomem szczęścia – była to psychoterapeutka Gestalt. Zapragnęłam posiadać takie właściwości umysłu, jakimi emanowała: połączenie mądrości, odwagi i życzliwości.

W 2012 roku podjęłam psychoterapię w nurcie Gestalt. Ta forma rozwoju uświadomiła mi, że w skutecznym i sensownym pomaganiu sobie i innym nie wystarcza mi wiedza, praktyka i umiejętności – lecz niezbędne jest głębokie poznanie i rozumienie samej siebie, swoich potrzeb i swojego funkcjonowania w świecie. Niezbędna jest też umiejętność zarządzania własną energią życiową. Doświadczanie siebie samej od środka, bycie w uważności na swoje ciało, jego stan rozluźnienia i napięć, na swoje emocje, potrzeby, uczucia, wartości. I z tego poziomu, z bycia w bliskim kontakcie z samą sobą, będąc z sobą w miłości – otwieranie się na świat, na innych ludzi – jest dopiero długotrwale sensowne i skuteczne.

We wrześniu 2020 roku ukończyłam roczny staż w Szkole Psychoterapii Gestalt.

Od 2025 roku studiuję w Holistycznej Szkole Trenerów.

Dlaczego robię to, co robię?

Ponieważ pragnę otaczać się wolnymi, żyjącymi szczęśliwie i entuzjastycznie ludźmi. A przynajmniej wnosić maleńką iskierkę nadziei i radości w ten świat..

Ponieważ głęboko w sercu czuję, że człowiek zdrowy, człowiek w pełni swojej mocy jest wówczas, gdy jego ciało jest wolne od napięć, rozwibrowane radością, swobodne, nieskrępowane. Gdy jest mu samemu z sobą przyjemnie. I wówczas – gdy ciału jest tak dobrze, gdy jest wypoczęte, zregenerowane, rozluźnione – wtedy w umyśle pojawia się przestrzeń, a w ciele moc – na twórczość, na kreację, na realizowanie marzeń i życiowego potencjału.

Jeśli nie odczuwasz takiego stanu w ciele, jeśli częściej Ci się czegoś nie chce niż chce, jeśli bywasz znużona, przemęczona, apatyczna, jeśli radość, ekscytacja, entuzjazm nie są Twoim powszechnym, codziennym stanem – proszę daj sobie szansę, poszukaj dobrego, skutecznego i przyjaznego dla sposobu na to, by tak było. Podaruj swojemu organizmowi szansę na to, by mogło odżyć.

Z miłością,

Ania